Wyjazd Seminaryjny

Wyjazd Seminaryjny Koła Leśników UPP

Kolejny Wyjazd Seminaryjny Koła Leśników UPP za nami – 6 października grupa studentów wyruszyła na trzydniowy wyjazd, który jak zwykle wypełniony był atrakcjami.

Pierwsza z nich to Leśnictwo Drapałka w Nadleśnictwie Babki. Na miejscu Pan Leśniczy Przemysław Hipś przybliżył nam bogatą historię leśniczówki, w której w okresie II Wojny Światowej miała siedzibę placówka Armii Krajowej „Topola”. Na terenie leśnictwa dokonano również egzekucji więźniów w czasie wojny oraz tuż po niej. Następnie udaliśmy się na spacer, aby zobaczyć piękny modrzewiowy WDN. Wpływ na obecny jego wygląd miał sam Józef Rivoli, który widząc go na przełomie XIX i XX wieku, nakazał leśnikom trzebież i podsadzenie dębami i bukami. Leśniczy opowiedział nam również o doświadczeniu prowadzonym na Cisie pospolitym, mającym na celu poznanie preferencji żywieniowej jeleniowatych. Nasze spotkanie obfitowało również w wiele rozmów na temat prowadzenia gospodarki leśnej tuż przy dużym mieście, jakim jest Poznań.

Spod leśniczówki udaliśmy się do Rogalina, gdzie zwiedziliśmy przepiękny Pałac Raczyńskich, przypałacową powozownię oraz Galerię Obrazów założoną przez Edwarda Aleksandra Raczyńskiego. Największe wrażenie na nas zrobił oczywiście największy obraz Jana Matejki „Dziewica Orleańska”. Następnie udaliśmy się do ciekawie zaprojektowanego ogrodu przypałacowego, a stamtąd na pobliskie Łęgi Rogalińskie, z których już bardzo blisko do trzech najsłynniejszych dębów w okolicy – Czecha, Lecha i Rusa.

Kolejnym miejscem odwiedzonym przez nas było Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie w Uzarzewie. Zobaczyliśmy wiele eksponatów, dzięki którym mogliśmy cofnąć się w czasie do dawnych technik polowań, w tym nawet pułapek i sideł. Najciekawszą jednak ekspozycją była zwierzyna z całego świata, upolowana przez Pana Adama Smorawińskiego, w tym Wielka Piątka Afryki. Po zwiedzaniu ruszyliśmy w dalszą podróż, a jej celem było serce Drawieńskiego Parku Narodowego. Dokładnie nad Jeziorem Ostrowiec, w osadzie Ostrowite czekał na nas nocleg w budynku Parku. Późnym wieczorem rozpaliliśmy ognisko, które rozgrzało nas w tą zimną noc.

Następnego dnia z samego rana udaliśmy się na spływ kajakowy Drawą. W ciągu kilku godzin pokonaliśmy ponad 18 kilometrów. Niestety nie obyło się bez przygód, na szczęście jednak byliśmy przygotowani i zabraliśmy suche ubrania na zmianę. Wszystkich urzekła dzikość nizinnej rzeki, która jest ewenementem na skalę kraju. Płynie ona z północy na południe. Po spływie ruszyliśmy na wycieczkę po Drawieńskim Parku Narodowym i okolicach Głuska, a oprowadzał nas pracownik Parku – Pan Tomasz Bogucki. Odwiedziliśmy Starą Węgornie, ruiny kościoła przy osadzie Ostrowite, Rezerwat Przyrody Bagienko Ostrowiec, a także jedną z pierwszych elektrowni wodnych – Elektrownię Wodną Kamienna. Dzień znów zakończyliśmy ogniskiem, lecz tym razem oprócz kiełbasek, nad ogniskiem zagrzaliśmy tradycyjnego grzańca.

Ostatni dzień wyjazdu rozpoczął się bardzo szybko, bo już o godzinie 8 byliśmy w Krzyżu Wielkopolskim, gdzie dołączył do nas dr hab. Władysław Kusiak, który przewodził nam tego dnia po Puszczy Noteckiej. Pierwszą atrakcją był tartak w Trzebiczu, a następnie odwiedziliśmy wiatę edukacyjną w Gościmiu, gdzie dowiedzieliśmy się o prowadzeniu edukacji przez Nadleśnictwo Karwin. Po śniadaniu udaliśmy się na lotnisko w Lipinkach Wielkich, gdzie dowiedzieliśmy się wszystkiego o prowadzeniu akcji gaśniczych z powietrza oraz jak wykonywane są zabiegi agrotechniczne z wykorzystaniem samolotów. Mieliśmy również okazję przekonać się na własnej skórze, czym jest „bomba wodna” wyrzucona z samolotu Dromader. Następnie udaliśmy się do starej leśniczówki w Jeziercach, w której w czasie II Wojny Światowej przebywał wynalazca pocisków rakietowych V2 – Wernher von Braun, który miał po wojnie ogromny wkład w budowę amerykańskiego programu kosmicznego. Zupełnie przypadkowo spotkaliśmy w budynku mieszkankę pobliskiej wioski, która opowiedziała nam kilka strasznych historii nawiązując do mrocznych czasów II Wojny Światowej. Spod leśniczówki udaliśmy się trasą transpuszczańską do kopalni ropy i gazu w Mokrzcu, przy której nasz przewodnik opowiedział nam o niej kilka ciekawostek. Stąd udaliśmy się Ośrodka Edukacji Leśnej w Mokrzcu, gdzie czekał na nas Zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa Międzychód Pan Lech Jankowiak.

Dowiedzieliśmy się o historii Nadleśnictwa i okolicznych terenów, a także o prowadzonym tutaj doświadczeniu, w którym szukano najlepszych metod pozostawiania nasienników sosny zwyczajnej na zrębach zupełnych. Był to ostatni punkt naszego wyjazdu. Wróciliśmy do Poznania z nowo zdobytą wiedzą oraz pięknymi wspomnieniami. Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które ugościli nas podczas naszego Wyjazdu Seminaryjnego.

Fot.: Cezary Glama, Paulina Kaźmierczak, Michalina Grabowska, Damian Cichoń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.